Opowieść o przyprawach, poezja delikatnych i wyrazistych smaków .. to co kobiety potrafią najlepiej !
poniedziałek, 29 grudnia 2014

Bardzo lubię tartę na słono a tak dawno jej nie robiłam,więc postanowiłam zrobić :) akurat trafiło się wyjście do koleżanki, to ..czemu jej pozytywnie nie zaskoczyć? :) A że mam jeszcze różne, dziwne zdrowe mąki w szafce po byłej diecie mojej mamy :P to postanawiam je teraz kreatywnie zużywać i może Wam jakiś pomysł podsunąć.. :) Zobaczcie sami :)

Składniki na ciasto:

  • 125g mąki pszennej
  • 125g mąki owsianej
  • 150 g zimnego masła
  • szczypta soli
  • 1 jajko

 

Mąki mieszamy ze sobą, przesiewamy ( można zrobić z samej mąki pszennej). Wkrawamy kawałeczki masła, dodajemy soli i szybko łączymy w sypką masę, dodajemy jajko i formujemy jednolitą kulę, wsadzamy do lodówki na 1 godzinę lub na noc.

Piekarnik nagrzewamy do 180C, Formę na tartę  ( ja mam na tą ilość ciasta foremkę o średnicy 28 cm) smarujemy masłem,rozwałkowujemy ciasto na grubość ok 0,5 - 1 cm i rozkładamy na formę ( to mi nawet po doklejaniu w różnych miejscach,jak nierówno rozwałkowałam - mimo wszystko nie popękało!). Obciążamy fasolką,grochem lub ceramicznymi kulkami ( rozkładamy folię aluminiową i sypiemy na nią obciążenie).

Pieczemy ok 20 minut z obciążeniem, ściągamy je i wyciągamy tartę.

 

Składniki na masę z ricotty:

  • 250 g serka ricotta
  • 2 łyżeczki musztardy ( ja dałam miodowej -mmm, pycha wyszło)
  • 1 żółtko
  • pieprz, sól
  • szczypta ( tak na końcu łyżeczki ostrej papryki
  • pół łyżeczki cukru
  • 2 łyżki śmietany

 

Do serka dodajemy po koleji, musztardę, śmietanę, żółtko, przyprawy, mieszamy i łączymy w jednolitą masę.

 

Warzywka:

  • 300g brukselki
  • pół brokuła podzielonego na "drzewka"
  • 200 g szynki z kotła ( grubo krojonej, chodzi o duże kawałeczki,może też być boczek)

 

Warzywka gotujemy w dobrze osolonej wodzie, aż będą miękkie ale nie dopuszczamy do rozgotowania. Potem studzimy, kroimy brukselki na połówki ( pamiętamy,że gotujemy bez ogonków, lub obcinamy ogonki po ugotowaniu), brokuła dzielimy na małe drzewka i przekrawamy je też na pół.

 

Na spód od tarty wykładamy masę z serka, nakładamy przekrojone brukselki, brokuły i pokrojoną szynkę. Wsadzamy do piekarnika na 180 Cna ok 15 minut. 

Można podawać z sosem czosnkowym, przepis podam później, bo na razie lecę do kina :)

Bon appetit!

niedziela, 21 grudnia 2014

 

Na słodki deserek miałam już dawno ochotę a tartę, jak wam być może wiadomo - można robić na wszystkie przepyszne sposoby. Ja pomyślałam o nieco bardziej ekologiczne wersji ciasta na tartę - z mąką gryczaną, ale można też użyć klasycznie - tortowej. Krem angielski według ukochanej Julii Child a mój pomysł mały - żeby go z tymi owockami - podpiec - wyszedł fantastycznie, aż się sama zdziwiłam :)

 

Składniki na ciasto:

  • 200 g mąki pszennej tortowej
  • 2 łyżki mąki gryczanej
  • 2 łyżki mąki krupczatki
  • 150 g zimnego masła
  • szczypta soli
  • 1 jajko

Mąki łączymy, przesiewamy. Wkrajamy do mieszanki mąk zimne kawałeczki masła, dodajemy sól, całość zagniatamy w palcach, do połączenia składników. Potem wbijamy jajko i formujemy jednolita masę. Ciasto wkładamy do lodówki na ok 1 godzinę. Po tym czasie rozwałkowujemy na ok 0,5 do 1 cm grubości, rozkładamy na formę ( np forma do tarty, lub zwykła tortownica , średnica 28 cm.) Nakładamy folię aluminiową i obciążamy ciasto, żeby nie urosło w górę ( jak macie specjalne kulki żaroodporne to można, ale ja jestem tradycyjna - obciążam suszoną fasolką, białą lub czerwoną :) ) Wkładamy do nagrzanego 200C piekarnika na 20 minut. Po tym czasie ściągamy obciążenie i dopiekamy jeszcze przez 5 minut.

Nie przejmujcie się, jak wam popęka, nawet sporo, można zawsze zakryć dno owocami i masa nie przecieknie, a smaczne będzie nadal :)

 

Składniki na krem angielski 

  • 500 ml mleka
  • 6 żółtek
  • gruba laska wanilii
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 100 g cukru
  • Cukier wanilinowy

Mleko z przekrojoną na pół laską wanilii doprowadzamy do wrzenia , możemy wydłubać ziarenka i dodać do mleka. Wyjmujemy laskę waniliową, ściągamy z ognia i czekamy aż nieco przestygnie. W tym czasie żółtka łączymy z cukrem intensywnie mieszając. Potem dodajemy do nich skrobię i mieszamy intensywnie do połączenia, aby nie było grudek. Do przestudzonego mleka wlewamy masę jajeczną, wciąż mieszając, wkładamy z powrotem na gaz i delikatnie podgrzewamy aż masa zgęstnieje, cały czas mieszając a nie doprowadzając do wrzenia – bo się porobią grudki. Odstawiamy z gazu i odstawiamy na chwilę.

Piekarnik nagrzewamy do 170C, na podpieczony spód przekładamy naszą masę i podpiekamy 10 minut. Po tym czasie wyjmujemy, na wierch układamy pokrojone w łezki gruszki i pokrojone na czwóreczki figi. Po wierzchu posypujemy cukrem wanilinowym ( może być nie całe opakowanie, jak wam coś zostanie – nie jedzcie przypadkiem tak samego cukru! Się przekonałam że jest po prostu niedobry a smak się długo niestety utrzymuje :P ) Podpiekamy tak jeszcze ok. 10-15 minut, aż masa nie będzie bardzo galaretkowata. Studzimy i trzymamy w lodówce.

Bon appetit!


Wróciła chęć i ochota na gotowanie..z radości! :D Dostałam ten przepyszny przepis i od razu wiedziałam,że muszę spróbować je zrobić, bo to..kolejne wyzwanie :) Nie jest trudne, wbrew pozorom i w miarę szybko się robi, nie licząc stygnięcia poszczególnych elementów..ale może cie spróbować sami, na ten smak ..opłaca się nawet troszkę poczekać :)

Biszkopt jest to tzw. klasyczny biszkopt upuszczany  - najlepszy sprawdzony, pochodzi z tej strony.

Składniki do biszkoptu:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 3/4 szklanki mąki tortowej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 50 ml alkoholu do pokropienia biszkoptu ( ja dałam żołądkową - czarna wiśnia)

Mąkę połączyć, przesiać i odłożyć. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy cukier, łyżka po łyżce, wciąż ubijając. Później dodajemy żółtka, jedno po drugim, dalej ubijając. Odkładamy mikser, dodajemy mąkę mieszając delikatnie łyżką, aby biszkopt był bardziej puszysty. Mieszamy tak do połączenia się składników. 

Tortownicę smarujemy masłem - samo dno i samo dno wykładamy papierem do pieczenia. Na tą ilość ciasta moja tortownica ma 24 cm średnicy. 

Nagrzewamy piekarnik do 170C, wkładamy ciasto na 35-40 minut, pod koniec sprawdzamy np patyczkiem czy jest już "suche" czyli w tym naszym wypadku - gotowe :) Wyciągamy z piekarnika i upuszczamy na podłogę z wysokości około 0,5 metra ( moja ulubiona część :P )później zostawiamy w formie,aby przestygło. Potem oddzielamy ostrym nożem od formy, wyciągamy, dosuszamy na desce aby następnie przekroić je na trzy równej grubości płaty.

 

Składniki na masę kokosową:

  • 4 duże bułki
  • 200g masła
  • 150 g wiórek kokosowych ( trzeba kupić 200 gramowe opakowanie - patrz niżej )
  • 1 żółtko
  • 0,5 l mleka
  • 250 g cukru ( ok 1 szklanki)
  • cukier waniliowy

 

Wyciągamy z bułek same środki, moczymy początkowo w 1 szklance mleka jak będą całkiem miękkie - miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy resztę mleka, cukier, cukier wanilinowy i wiórki kokosowe. Masę tą gotujemy na małym ogniu ok 4 minuty, aż wiórki nieco rozmiękną. po zdjęciu z ognia, dodajemy żółtko, intensywnie mieszając, po czym całą masę studzimy.

Masło utrzeć na puszystą masę, po czym stopniowo dodawać do niego wystudzoną masę, ciągle mieszając.

Zostawiamy gotową masę aby stężała, najlepiej w lodówce ( mi to zajęło ok 30 minut). 

Po tym czasie przekrojone biszkopty skrapiamy obficie alkoholem, układamy spód na talerzu lub desce i nakładamy na niego część masy ( ja to robiłam na wyczucie, dałam dość dużo, ale tak,żeby nie wypłynęło a na koniec jeszcze sporo masy zostało). Nakładamy drugi krążek, dajemy kolejną część masy, potem wierzch i na wierch też dajemy sporą część masy. Ciasto wsadzamy do lodówki,żeby masa się całkiem ustaliła i generalnie trzymamy ciacho w lodówce .

Przygotowujemy posypkę:

  • 50 g wiórek kokosowych
  • 4 łyżki masła
  • 4 łyżki cukru

Rozpuszczamy masło, wsypujemy wiórki, posypujemy cukrem i podsmażamy na małym ogniu na złoty kolor. Potem posypujemy przestudzonymi wiórkami równomiernie po wierzchu .

Uff, już wszystko :)

Bon Appetit!

wtorek, 02 grudnia 2014

Po dość długim czasie powracam znowu :) Eh, te studia mogą wykończyć człowieka :) Ale nie myślcie,że nic nie jadłam ani nie gotowałam przez ten czas -o nie nie! I najlepszym przykładem jest właśnie Pasta z cukinii którą dzisiaj chcę Wam zaprezentować. Pasta ta jest szybka, smaczna, idealna do kanapek na śniadanie ( do których ostatnio jestem zmuszana :> i nie są już największym złem..) czy jako sama w sobie, do sera, makaronu..zostawią to waszej twórczej wyobraźni :)

A nauczyłam się jej jeszcze od Eli , gdzieś daleko wysoko w górach, przeurocza kucharka która gotowała..po włosku :) Ale to długa historia, a my przechodzimy już do przepisu:

Składniki

  • 1 średnia cukinia ( ok 300g) - jedna dla dwóch osób może byś spokojnie
  • 2-3 ząbków czosnku, obranego, przeciśniętego przez praskę
  • sól, pieprz, do smaku
  • 1 łyżka masła

Przepis:

Cukinie obieramy,przekrawamy na pół i wydrążany pestki dokładnie. Potem trzemy ją na najmniejszych oczkach, takie, które zrobią nam z niej bardzo cieniutkie paski. Na patelni rozgrzewamy nasze masełko, cukinie najpierw w miseczce łączymy z czosnkiem, dodajemy ( z początku mało) soli i pieprzu, po czym przekładamy na patelnię. całość, często mieszając zasmażamy na małym ogniu, ok 10-15 minut, aż całkiem zmięknie a paseczki nie będą już tak widoczne. Gdyby zaczęła nam się przypalać, dodajemy do niej kapkę wody, na patelnię i zasmażony dalej. W czasie takiego smażenia - duszenia na patelni, próbujemy i stopniowo dodajemy wedle uznania sól i pieprz.

I gotowe - można przekładać na kanapeczki i częstować :)

Bon appetit!

Durszlak.pl Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...